sobota, 4 sierpnia 2018

Sukienka maxi

Tego lata bardzo polubiłam się ze zwiewnymi, lekkimi sukienkami maxi. Ale nie takie zwyczajne, białe czy czarne.. KOLOROWE! Im bardziej żywe kolorki tym lepiej. :)




Do sukienki dobrałam sandałki na koturnie.




Sukienka: H&M
Sandałki: renee.pl 
Zegarek: Rosefield
Bransoletki: renee.pl

A Wy, lubicie sukienki maxi? Jaki jest Wasz ulubiony typ sukienek?


piątek, 3 sierpnia 2018

Kosmetyki DLA: seria niszcz pryszcz

Hejka. Dziś przychodzę do Was z recenzją produktów z serii Niszcz Pryszcz.







Płyn do mycia twarzy bez użycia wody






Został stworzony głównie dla osób z cerą problematyczną, mieszaną, trądzikową, tłustą, łojotokową. Bazą produktu jest wyciąg z ziół. Płyn dokładnie oczyszcza i normalizuje skórę, ogranicza wydzielanie sebum, łagodzi podrażnienia i nawilża. Daje radę jeśli chodzi o usuwanie resztek wodoodpornego makijażu. Cera jest wyraźnie gładsza i matowa. Jest to produkt bez użycia wody, więc świetnie sprawdzi się np. w podróży. Konsystencja jest bardzo wodnista i przypomina tonik. Zapach jest bardzo wyrazisty, więc nie polecam dla osób, które nienawidzą zapachu ziół. Mi produkt bardzo przypadł do gustu, tym bardziej, że mam bardzo problematyczną i wymagającą cerę i większość produktów mnie zapycha. Ten póki co, sprawdza się świetnie.


Produkt nie posiada sztucznych barwników, parabenów ani sztucznych kompozycji zapachowych.






CZAS NA KREMY..




 Niszcz pryszcz: krem na dzień




Krem ma delikatną konsystencję i bardzo dobrze i szybko się wchłania. Przeznaczony również do cery tłustej, trądzikowej, mieszanej i łojotokowej. Kremik spełnia kilka zadań:

  • matuje skórę na kilka godzin
  • odblokowuje pory
  • niweluje wypryski
  • łagodzi skórę
  • bardzo dobrze nawilża
  • wysusza wypryski
  • pomaga także zwalczać ślady po trądziku


Krem swoje działanie zawdzięcza składnikom takim jak: świeży napar z wierzby i krwawnika (usuwają zaskórniki i działają przeciwzapalnie), glinka kaolinowa (działa matująco), olej jojoba i z ogórecznika (nawilżają), alantoina oraz D-pantenol, które działają łagodząco.

Jest to produkt naturalny, a jego kolor pochodzi od naparu z ziół.


Niszcz pryszcz: krem na noc





Oczywiście nie może być inaczej: produkt dla cer problematycznych, przetłuszczających się i trądzikowych.

Krem nawilża skórę, zmniejsza powstawanie drobnych krostek, ale także hamuje rozwój bakterii.
Po użyciu kremu i zostawieniu go na noc, skóra jest gładka i nawilżona.
Wystarczy niewielka ilość aby rozprowadzić krem w skórę twarzy, szyi i dekoltu.




Zapraszam Was na mojego Instagrama: kliknij :)

Buziaki

poniedziałek, 30 lipca 2018

Zakynthos: fotorelacja i przydatne informacje


Hejka! Dziś przychodzę do Was z obszerną fotorelacją i przydatnymi informacjami z moich greckich wakacji na wyspie Zakynthos.


Zakynthos jest malutką wyspą położoną na Morzu Jońskim. Ludność wynosi bowiem zaledwie 42 tysiące osób. Linia wybrzeża wynosi 123 km długości, a wyspę można spokojnie objechać w jeden dzień. Stolicą wyspy jest miasto Zakintos (mieszkańcy jednak nazywają ją Zante). 
W południowo- wschodniej części wyspy znajdują się żwirkowe i piaszczyste plaże (jest to nizinna część), natomiast w zachodniej części możemy zobaczyć klify i skaliste zatoczki.

W stolicy znajduje się największy port na wyspie, a także kościółek i galeria handlowa. Lotnisko znajduje się w odległości 8km od stolicy, także bliziutko.



Przydatne informacje:




  • waluta: euro
  • lot z Polski (Warszawa) trwa 2 godziny i 10 minut
  • dojazd z lotniska jest możliwy tylko taksówką (do Tsilivi jest to koszt 20 euro)
  • najpopularniejsze miejscowości wypoczynkowe: Laganas, Planos, Alikanas

 


Hotel


Wybór hotelu to sprawa indywidualna, ponieważ każdy ma inne preferencje.


My wybraliśmy hotel Sentido Alexandra Beach Resort z opcją all inclusive z oferty biura podróży ITAKA. Znajduje się on w miejscowości Tsilivi. (15 minut drogi od lotniska i 10 minut od stolicy). Na terenie hotelu znajduje się basen z mega widokiem na morze. Zarówno śniadania, obiady jak i kolacje były w formie bufetu. Jedzenie na śniadaniach bardzo mi smakowało, był ogromny wybór, łącznie z owocami, lodami i ciastami. Natomiast obiady i kolacje były zależne od dnia. Jako, że jestem osobą, która bardzo dużo rzeczy nie lubi to mam większe wymagania, niż osoba, która lubi wszystko i jest jej obojętne co zje. Przez większość wyjazdu były ryby, mięsa, kotlety z kurczaka, pizza, frytki, spaghetti itp itd, więc miałam co nałożyć na talerz :) Ale zdarzyło się też, że musiałam zjeść np. kotlety mielone (za którymi nie przepadam), bo nie było nic co by mi pasowało, pomimo dość sporego wyboru. Desery natomiast były przepyszne, nie mogłam się zdecydować co kłaść na talerz, tyle różności było do wyboru. W hotelu robią bardzo dobre drinki (mieliśmy opcję all inclusive, więc mogliśmy zamawiać drinki od 7-23 ile razy chcieliśmy). Zarówno te alkoholowe, jak i te bez procentów, smakowały mi i nie mam do czego się przyczepić. Obsługa w hotelu była bardzo miła, chyba pierwszy raz spotkałam się aż z tak miłymi i życzliwymi ludźmi. Znają nawet podstawowe zwroty w naszym języku, co robi wrażenie. Chłopak w barze zapamiętał, że jesteśmy Polakami i zawsze mówił nam ''dzień dobry'' i ''na zdrowie''. Mały gest, a cieszy człowieka :)
Pokoje były sprzątane codziennie, a ręczniki wymieniane co 2 dni, więc także nie mam się do czego przyczepić. Pokoje duże, łazienka także, bardzo nowoczesne i ładnie urządzone. Do dyspozycji klimatyzacja, lodówka, czajnik i bezpłatny sejf. Telewizory z 6 polskimi kanałami (w tym 4 muzyczne), duży taras. Wifi było niestety bardzo słabe, mimo, że chłopak korzystał przez cały wyjazd i wszystko szybko się ładowało to ja niestety miałam pecha i wolałam korzystać ze swojego internetu z telefonu. Dolecieliśmy późnym wieczorem, w hotelu czekał na nas drink powitalny a w pokoju przygotowana kolacja i owoce. Przy meldowaniu się otrzymaliśmy 2 bilety na 15- minutowy masaż w spa hotelowym (taki prezent niespodzianka od hotelu).
Na terenie hotelu znajduje się wyżej wspomniane spa (tylko dla osób pełnoletnich), gdzie mogliśmy korzystać z basenu krytego, jacuzzi, 2 saun oraz prysznica (z kolorowymi światłami, muzyką i innymi bajerami).









Transport


Autobusy między miejscowościami takimi jak Laganas czy Kalamaki kursują często, natomiast w innych miejscach dojazd jest utrudniony, autobusy spóźniają się, kursują w innych godzinach niż jest podane albo w ogóle nie przyjeżdżają.

Przystanek autobusowy kursujący do stolicy znajduje się jakieś 8 minut spacerkiem od hotelu. Jeśli będziecie jednak na tej wyspie w 4 czy więcej osób to polecam zadzwonić po taksówkę. Koszt biletów autobusowych na 5 osób do stolicy w jedną stronę wynosi ok. 10 euro, a taksówka 13 euro. Różnica w cenie niewielka, a taksówka zawozi nas i odbiera spod samego wejścia do hotelu, jest klimatyzowana i 2 razy szybsza niż autobus. Niestety pomimo 35 stopniowego upału autobus był bez klimatyzacji i jechał jak chciał, zamiast dotrzeć w 10 minut jechał pół godziny, odwożąc przy okazji gościa od biletów pod jego dom. Tak, w Polsce takie coś by było niemożliwe, w Grecji mają wywalone. Także mieliśmy chyba pecha, jeśli chodzi o autobus, więc później zdecydowaliśmy się na taksówkę i był to dobry wybór.



Przykładowe ceny przejazdów taksówką z Tsilivi: 

  • lotnisko (tak jak napisałam na początku: 20 euro)
  • stolica (13 euro)
  • Laganas (20 euro)
  • Zatoka Wraku (35 euro)













Wypożyczenie auta/skutera/quada/buggy



Wypożyczalni na wyspie jest mnóstwo. Dosłownie co 200 metrów kolejna. Polecam jednak przejść się do kilku i zerknąć na ceny, ponieważ różnią się one ogromnie. W pierwszym miejscu za wypożyczenie małego buggy zażyczyli sobie 60 euro za dzień, a nieco dalej już tylko 35. Jest różnica, prawda?

My wypożyczyliśmy małego buggy, dużego buggy i quada (35, 50 i 40 euro za dzień) + około 40 euro na paliwo na wszystkie 3 pojazdy (a jeździliśmy bardzo dużo, objechaliśmy niemal całą wyspę, od około 10-21 z może 2 godzinną przerwą na obiad i odpoczynek).
Buggy to jedna z lepszych atrakcji. Naprawdę, dawno nie miałam tyle frajdy. Jednak, żeby wypożyczyć dużego buggy trzeba mieć skończone 21 lat, na małego wystarczy 18.

Wynajem samochodu natomiast to wydatek rzędu 50-80 euro za dzień.










Drogi na wyspie są w dobrym stanie, jednak wąskie, kręte, a także z dużą ilością miejsc pod górę i stromych. Mimo to jazda nie sprawiła nam trudności.
Kierowcy w Grecji są niestety bardzo niecierpliwi i rozdrażnieni i trąbią bardzo często na wszystko i wszystkich. Dlatego bez stresu, nie ma co się przejmować.


Co warto zobaczyć?


Zatoka Wraku (Shipwreck) 


Jedno z najpiękniejszych miejsc na świecie. Jest to wizytówka wyspy, dlatego nie wyobrażam sobie, aby pominąć to miejsce będąc na wyspie. Co tu dużo mówić, zdjęcia opisują wszystko. 










Plaża Navagio Beach 


Jest jedną z piękniejszych plaż na świecie. Znajduje się na niej stary wrak, a woda jest ciepła, krystaliczna i turkusowa.











Błękitne Groty 


Polecam wynająć łódkę/ motorówkę albo wykupić  zorganizowaną wycieczkę do Zatoki Wraku, gdzie jednym z punktów jest właśnie to miejsce.
My zdecydowaliśmy się oczywiście na wycieczkę i mieliśmy okazję wyskoczyć z łódki na kilka minut i popływać wśród grot w tej niesamowicie niebieskiej wodzie.

Podczas drogi z portu do Zatoki Wraku mamy okazję oglądać Przylądek Skinari, czyli najbardziej wysunięty na północ punkt wyspy Zakynthos.



Plaża Xigia Beach (początkowy punkt wycieczki do Zatoki Wraku). 


Jest to naturalne, siarkowe spa, które leczy zmiany skórne, a także pomaga na bóle stawowe. Zapach jest nieprzyjemny, dlatego my weszliśmy tylko do pasa, bo mieliśmy jeszcze inne punkty wycieczki i nie chcieliśmy przeniknąć tym zapachem.




Gerakas Beach


Bardzo popularna plaża, na której żółwie Caretta caretta składają swoje jaja. My wybraliśmy się na wycieczkę na buggy i quadzie (ponad godzinka drogi od naszego hotelu).




Miasteczko Tsilivi


To właśnie w tym miejscu spędziliśmy najwięcej czasu. Woda w morzu jest bardzo ciepła, a plaża żwirkowa.  









Fajną opcją jest też wypożyczenie rowerka wodnego bądź łódki i popłynąć sobie w morze. Widoki gwarantowane! 





Stolica- Zante


To w tym miejscu znajduje się największy port na wyspie (również z przepiękną, błękitną wodą), kościółek, deptak, różne stragany, sklepy (w tym np. The Body Shop, Pandora, Nike, Calvin Klein itp itd), bary, restauracje. Pamiętajmy jednak, że Grecy mają sjestę, w stolicy akurat od 13-18, więc nie polecam wybierać się w tych godzinach do miasta, bo niestety wszystko jest zamknięte i pocałujecie klamki. Najlepiej wybrać się koło 19, wtedy Zante zaczyna bić życiem.










Wyspa Zakynthos to bez wątpienia jedno z piękniejszych miejsc w jakim miałam okazję być. Błękitne morze, piękne i długie plaże, mili ludzie i.. widoki! Przede wszystkim widoki!



A tak na koniec... kto widział takiego wielkiego 7 daysa? Ja przyznam szczerze, pierwszy raz się na takiego natknęłam :)



Post był dla Ciebie przydatny? Daj mi znać w komentarzu, będzie mi bardzo miło <3

Buziaki


Jeśli jeszcze nie obserwujesz mnie na moim Instagramie to wbijaj -> Instagram :)

Sukienka maxi

Tego lata bardzo polubiłam się ze zwiewnymi, lekkimi sukienkami maxi. Ale nie takie zwyczajne, białe czy czarne.. KOLOROWE! Im bardziej żywe...